Dlaczego akurat u mnie
Słyszę to od lat — od pacjentów, uczniów, rodziców, ludzi po koncertach i po wystąpieniach, od stron w mediacji. Że przy mnie da się powiedzieć coś, co siedziało w środku latami.
Wiem, skąd to się bierze. W tej rozmowie jest czas, cisza i człowiek, który zawodowo zajmuje się tym, żeby rozmowa była przyzwoita. Praca psychologa i psychoterapeuty toczy się na innych zasadach i wielu osobom potrzebna jest właśnie ona. U mnie narzędziem jest rozmowa i temu poświęcamy całe spotkanie.
Ludzie mówią mi, że są wdzięczni już za samą możliwość powiedzenia czegoś na głos. Ja jestem wdzięczny im — za zaufanie, bo powierzenie komuś takiej rzeczy sporo kosztuje. Odpowiadam tym, co z doświadczenia widzę, że dana osoba potrzebuje usłyszeć — także wtedy, gdy jest to trudniejsze od tego, na co czeka. Mówię o tym otwarcie i konkretnie. To, co powiesz, zostaje tutaj, a to, co zrobisz po wyjściu, należy do Ciebie.
Czasem najbardziej brakuje po prostu miejsca, w którym można powiedzieć na głos to, co się myśli, i wyjść z tego bez konsekwencji.
Michał DreznerJak to wygląda
Zaczynamy od tego, z czym przychodzisz dzisiaj — wystarczy pierwsze zdanie własnymi słowami. Nazwanie sprawy to już część spotkania.
Tyle, ile chcesz i w takiej kolejności, jaka Ci przychodzi. Słucham do końca. Milczenie też jest w porządku.
Wspólnie nazywamy, co jest czym: co jest sprawą do załatwienia, co stratą do przeżycia, a co czymś, co dzieje się poza Tobą.
Jedną konkretną rzecz na najbliższy tydzień — na tyle prostą, żeby dało się ją zrobić.
Co się dzieje w środku
Wyżej jest przebieg spotkania. To jest jego druga strona — to, co zmienia się w człowieku, który mówi, i po czym poznać, że ta godzina zrobiła swoje.
Rzecz trzymana w środku rośnie, bo brakuje jej miary. Powiedziana na głos przy drugim człowieku pierwszy raz dostaje rozmiar — i prawie zawsze jest mniejsza niż o trzeciej w nocy we własnej głowie.
To najczęstszy moment przełomu: ktoś kończy zdanie, milknie na chwilę i mówi „przecież teraz to słyszę”. Ten moment przychodzi przy drugim człowieku — potrzebny jest ktoś, kto słucha do końca.
Zamiast bezradności pojawia się jedna rzecz, którą da się zrobić w tym tygodniu. To dopiero początek, ale sprawa rusza z miejsca — i zwykle właśnie po tym oddycha się swobodniej.
Wejście na próbę
Jeśli pełne spotkanie wydaje się na start za dużo — zacznij od połowy. Pół godziny, jedna sprawa, jeden krok. Decyzję o tym, czy warto dalej, podejmujesz po spotkaniu.
Krótsza wersja tej samej rozmowy. Bierzemy jedną sprawę — tę, która uwiera najbardziej — i doprowadzamy ją do pierwszego kroku. Zwykłe spotkanie trwa 50 minut i kosztuje 220 zł; to pierwsze jest krótsze i tańsze po to, żeby próg wejścia był jak najniższy.
Jeśli po spotkaniu uznasz, że to była strata czasu — oddaję pieniądze na Twoje konto. Bez warunków, bez tłumaczenia się, bez drobnego druku. Wystarczy jedna wiadomość.
Ryzyko biorę na siebie, bo wiem, co się w te trzydzieści minut zwykle dzieje. Gwarancja obejmuje pierwsze spotkanie i jest po to, żeby decyzja o przyjściu kosztowała najwyżej tyle, co sama rozmowa.
Zwrot robię przelewem, zwykle tego samego dnia.
Kiedy warto przyjść
Co zostaje między nami. Wszystko. To, co usłyszę, zostaje wyłącznie u mnie: bez notatek, bez kartoteki, bez zaświadczeń. Jako mediator obowiązuje mnie poufność zawodowa i traktuję ją tak samo poważnie w gabinecie.
Gdzie jest granica. Jestem mediatorem wpisanym na listę stałych mediatorów Sądu Okręgowego w Warszawie, arteterapeutą, biomasażystą i studentem III roku psychologii. Diagnoza, leczenie i psychoterapia to obszar psychologów, psychoterapeutów i lekarzy. Gdy widzę, że potrzebna jest właśnie taka pomoc, pomagam wtedy znaleźć właściwą osobę. To także jest wynik dobrej rozmowy.
Gdy właściwszy jest ktoś inny. To wychodzi na spotkaniu i mówię o tym otwarcie. Wtedy zwracam pieniądze i proszę, żeby przeznaczyć je na wizytę u psychologa, którego polecę.
Gdy sprawa jest pilna. Przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia — numer alarmowy 112, a całodobowo i bezpłatnie Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży — 116 111.
Pozostałe telefony zaufania, granice mojej pracy i osoby, do których kieruję, zebrałem na stronie gdzie szukać pomocy.
Ile to kosztuje
Na początek
0 zł
20 minut · telefon lub wideo
Pojedyncze spotkanie
220 zł
50 minut · Białystok lub online
Gdy to ma zostać
1200 zł
6 spotkań · kontakt między nimi wliczony
Pierwszy raz można zacząć od Przełomowych 30 minut — 100 zł za pół godziny, z gwarancją zwrotu, jeśli uznasz, że to była strata czasu.