Pojedyncze spotkanie

Rozmowa, po której robi się ciszej

Jedno spotkanie, na którym można powiedzieć wszystko. Rozmowa zostaje między nami i służy uporządkowaniu obrazu sprawy oraz ustaleniu najbliższego kroku.

Dlaczego akurat u mnie

Wiele osób mówi tu coś po raz pierwszy w życiu

Słyszę to od lat — od pacjentów, uczniów, rodziców, ludzi po koncertach i po wystąpieniach, od stron w mediacji. Że przy mnie da się powiedzieć coś, co siedziało w środku latami.

Wiem, skąd to się bierze. W tej rozmowie jest czas, cisza i człowiek, który zawodowo zajmuje się tym, żeby rozmowa była przyzwoita. Praca psychologa i psychoterapeuty toczy się na innych zasadach i wielu osobom potrzebna jest właśnie ona. U mnie narzędziem jest rozmowa i temu poświęcamy całe spotkanie.

Ludzie mówią mi, że są wdzięczni już za samą możliwość powiedzenia czegoś na głos. Ja jestem wdzięczny im — za zaufanie, bo powierzenie komuś takiej rzeczy sporo kosztuje. Odpowiadam tym, co z doświadczenia widzę, że dana osoba potrzebuje usłyszeć — także wtedy, gdy jest to trudniejsze od tego, na co czeka. Mówię o tym otwarcie i konkretnie. To, co powiesz, zostaje tutaj, a to, co zrobisz po wyjściu, należy do Ciebie.

Czasem najbardziej brakuje po prostu miejsca, w którym można powiedzieć na głos to, co się myśli, i wyjść z tego bez konsekwencji.

Michał Drezner

Jak to wygląda

Pięćdziesiąt minut rozmowy

Zaczynamy od tego, z czym przychodzisz dzisiaj — wystarczy pierwsze zdanie własnymi słowami. Nazwanie sprawy to już część spotkania.

1

Mówisz

Tyle, ile chcesz i w takiej kolejności, jaka Ci przychodzi. Słucham do końca. Milczenie też jest w porządku.

2

Porządkujemy

Wspólnie nazywamy, co jest czym: co jest sprawą do załatwienia, co stratą do przeżycia, a co czymś, co dzieje się poza Tobą.

3

Ustalamy krok

Jedną konkretną rzecz na najbliższy tydzień — na tyle prostą, żeby dało się ją zrobić.

Co się dzieje w środku

Trzy rzeczy, które zwykle dzieją się po drodze

Wyżej jest przebieg spotkania. To jest jego druga strona — to, co zmienia się w człowieku, który mówi, i po czym poznać, że ta godzina zrobiła swoje.

1

Sprawa przestaje puchnąć

Rzecz trzymana w środku rośnie, bo brakuje jej miary. Powiedziana na głos przy drugim człowieku pierwszy raz dostaje rozmiar — i prawie zawsze jest mniejsza niż o trzeciej w nocy we własnej głowie.

2

Słyszysz własne zdanie z zewnątrz

To najczęstszy moment przełomu: ktoś kończy zdanie, milknie na chwilę i mówi „przecież teraz to słyszę”. Ten moment przychodzi przy drugim człowieku — potrzebny jest ktoś, kto słucha do końca.

3

Wraca poczucie wpływu

Zamiast bezradności pojawia się jedna rzecz, którą da się zrobić w tym tygodniu. To dopiero początek, ale sprawa rusza z miejsca — i zwykle właśnie po tym oddycha się swobodniej.

Wejście na próbę

Przełomowe 30 minut

Jeśli pełne spotkanie wydaje się na start za dużo — zacznij od połowy. Pół godziny, jedna sprawa, jeden krok. Decyzję o tym, czy warto dalej, podejmujesz po spotkaniu.

100 zł za 30 minut

Krótsza wersja tej samej rozmowy. Bierzemy jedną sprawę — tę, która uwiera najbardziej — i doprowadzamy ją do pierwszego kroku. Zwykłe spotkanie trwa 50 minut i kosztuje 220 zł; to pierwsze jest krótsze i tańsze po to, żeby próg wejścia był jak najniższy.

  • Jedna sprawa, nazwana i uporządkowana
  • Jeden konkretny krok na najbliższe dni
  • W gabinecie w Białymstoku albo online
  • Bez umowy i bez zobowiązania na dalsze spotkania

Gwarancja zwrotu

Jeśli po spotkaniu uznasz, że to była strata czasu — oddaję pieniądze na Twoje konto. Bez warunków, bez tłumaczenia się, bez drobnego druku. Wystarczy jedna wiadomość.

Ryzyko biorę na siebie, bo wiem, co się w te trzydzieści minut zwykle dzieje. Gwarancja obejmuje pierwsze spotkanie i jest po to, żeby decyzja o przyjściu kosztowała najwyżej tyle, co sama rozmowa.

Zwrot robię przelewem, zwykle tego samego dnia.

Umów Przełomowe 30 minut

Kiedy warto przyjść

Powody bywają całkiem zwyczajne

  • Nosisz coś w sobie od dawna i szukasz kogoś, komu można to powiedzieć
  • Bliscy są zbyt blisko, żeby opowiedzieć im to swobodnie
  • Masz decyzję do podjęcia i kręcisz się w kółko
  • Coś Cię gryzie, a wstyd Ci nazwać to problemem, bo „inni mają gorzej”
  • Zastanawiasz się nad terapią i chcesz najpierw z kimś to obgadać
  • Szukasz kierunku: do jakiego specjalisty się wybrać i od czego zacząć
  • Wróciła stara sprawa, która wydawała się zamknięta
  • Potrzebujesz godziny wyłącznie dla siebie

Co zostaje między nami. Wszystko. To, co usłyszę, zostaje wyłącznie u mnie: bez notatek, bez kartoteki, bez zaświadczeń. Jako mediator obowiązuje mnie poufność zawodowa i traktuję ją tak samo poważnie w gabinecie.

Gdzie jest granica. Jestem mediatorem wpisanym na listę stałych mediatorów Sądu Okręgowego w Warszawie, arteterapeutą, biomasażystą i studentem III roku psychologii. Diagnoza, leczenie i psychoterapia to obszar psychologów, psychoterapeutów i lekarzy. Gdy widzę, że potrzebna jest właśnie taka pomoc, pomagam wtedy znaleźć właściwą osobę. To także jest wynik dobrej rozmowy.

Gdy właściwszy jest ktoś inny. To wychodzi na spotkaniu i mówię o tym otwarcie. Wtedy zwracam pieniądze i proszę, żeby przeznaczyć je na wizytę u psychologa, którego polecę.

Gdy sprawa jest pilna. Przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia — numer alarmowy 112, a całodobowo i bezpłatnie Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży — 116 111.

Pozostałe telefony zaufania, granice mojej pracy i osoby, do których kieruję, zebrałem na stronie gdzie szukać pomocy.

Ile to kosztuje

Prosto i jawnie

Na początek

Rozmowa wstępna

0 zł

20 minut · telefon lub wideo

  • Sprawdzamy, czy potrafię pomóc

Pojedyncze spotkanie

Spotkanie

220 zł

50 minut · Białystok lub online

  • Jedno spotkanie zamknięte w całość

Gdy to ma zostać

Ścieżka „Spokój pod klucz”

1200 zł

6 spotkań · kontakt między nimi wliczony

  • Nauka spokoju pod klucz
Zobacz ścieżkę

Pierwszy raz można zacząć od Przełomowych 30 minut — 100 zł za pół godziny, z gwarancją zwrotu, jeśli uznasz, że to była strata czasu.